Sploty i fikcje
Zdjęcie ekipy z mojej sesji w [nadany_wektor].

Pierwszy kontakt ze zjAvą

22.01.2018 · Konwent · Łukasz

Właśnie zakończyła się fajna warszawska impreza dla fanów gier: Zimowa Jazda Avangardowa 9. W śnieżny styczniowy weekend miała miejsce mnogość okołoerpegowych wydarzeń. W szkole, na Woli, na konwencie w starym stylu. W ciapach.

Złote laczki

Pierwszy raz zawitałem na zjAvę. To specyficzny klimat, gdy po wejściu na konwent zostaje się poproszonym o zmianę obuwia. Uprzedzony przez Kadu, byłem przygotowany. Dodajmy, że obfite śniegi na ulicach Warszawy w pełni ten ruch uzasadniały. Konwent ma nawet mini-konkurs na zdjęcie w najlepszych papuciach (Złoty Laczek).

Zdjęcie wyświetlanego z projektora scenariusza „Macki są w Porządku”

Macki na ekranie, prezentowane przez Squida

Powrót do szkoły

Miejsce, inne niż wielkie hale targowe (do czego przyzwyczaił mnie Falkon i Pyrkon), tworzy bardzo przytulną atmosferę wydarzenia. Znajomi nie znikają tutaj wśród tysięcznych tłumów, tempo jest mniejsze – to sprzyja rozmowom. Podoba mi się to.

Atrakcje Woli

Spotkania towarzyskie są super, ale konwent to głównie program prelekcji, gier i konkursów. W jego ramach odwiedziłem kilka bardzo ciekawych punktów.

Squid zrobił prelekcję o najlepszych scenariuszach, nadesłanych na przestrzeni lat na konkurs Quentin. Bardzo miło mi było zobaczyć wśród wymienionych Macki są w Porządku, dlatego moja rekomendacja jego pracy może wydać się Wam stronnicza. Przyjmuję to na klatę i nadal polecam. Squid to mądry gość i umie zrobić ciekawą prelekcję.

Arathi i Seji stworzyli interesujące spotkanie erpegowe, do rozmawiania o wszystkim. Jego zapis znajdziecie na YouTube, zaś ze swojej strony cieszę się, że są ludzie zmotywowani do szukania problemów i znajdowania rozwiązań.

Kuglarz fajnie mówił o powrocie do RPG po latach. Po raz kolejny okazało się, że nasze poglądy na granie są mocno zbieżne, co ogromnie mnie cieszy. Przywiózł też ze sobą sporą paczkę świeżo wydrukowanych podręczników do OHETu, dla osób które wsparły projekt. Przyjemnie było zobaczyć swoje nazwisko w stopce redakcyjnej (stworzyłem tam kartę postaci).

Kuglarz podczas prowadzenia prelekcji o powrocie do RPG

Kuglarz prezentuje na ekranie to, co ja myślę o sesjach.

Mroczna przyszłość Warszawy

Aż w końcu, w sobotę wieczorem, miałem okazję poprowadzić zapowiadany nadany_wektor: sesję finałową Gramy Express, dla najlepszych graczek i graczy. Spotkaliśmy się w pięcioro. Grali u mnie: Gośka, Michał, Patrycja i Radek. Przygotowałem obrazki postaci, które stanowiły podstawę do wymyślenia swojej postaci. Pomysły posypały się wartko i w chwilę później mieliśmy czwórkę bohaterów gotowych do akcji w Polsce 2068.

Ilustracja Warszawy przyszłości, choć z teraźniejszości
Photo: WebUrbanist

Smog i światło: tak wyobrażam sobie miasto w cyberpunku.

Prowadząc bawiłem się świetnie. Wszyscy bardzo angażowali się dodawanie małych cegiełek do wizji Polski za pięć dekad i tak stworzyliśmy wartką, szorstką przygodę. Nadal jestem pod wrażeniem, jak pysznie sprawdziła się cała ekipa. Wkrótce zamieszczę raport z sesji. Tutaj jedynie nadmienię, że moje drugie zadanie (wybrać najlepszą wśród grających osób) okazało się niezwykle trudne. Każdy dawał z siebie wszystko.

Chciałbym podziękować Wam, którzy u mnie graliście oraz Noemi, która sesję zorganizowała. Gośka, Michał, Patrycja, Radek — bez Was ta sesja by nie wyszła tak dobrze! Zaś Gośce gratuluję zwycięstwa w konkursie na najlepszą graczkę!

Cyfrowe cienie

Prowadząc grę w przyszłości Warszawy zdecydowałem się na darmową mechanikę [digital_shades]. To był strzał w dziesiątkę! Okazała się prosta, szybka i miodna (generując niezliczone komplikacje w fabule). By wszystko gładko grało przetłumaczyłem ją ponownie (wcześniej >zrobił to Arathi) i złożyłem tekst na nowo. Wkrótce na blogu!

Kuglarz podczas prowadzenia prelekcji o powrocie do RPG

Ekipa po sesji. Humory dopisują! (Tak, graliśmy w sali od religii. Obecność przedmiotów kultu dobrze wpisywała się w moją wizję przyszłości Polski)


Zobacz także